Wygrywamy zawodową walkę na MFC 17 w Nowej Soli !


W dniu 14.12.2019r odbyła się już 17 odsłona gali MFC (Makowski Fighting Championship) na hali MOSiR w Nowej Soli, podczas której skrzyżowałem rękawice z Leonardem Borak (Triglav Gym Słowacja) w kategorii -63,500 kg pod patronatem Polskiego Związku Kickboxingu (PZKB).

Zawodnik w swoim dorobku zawodowym ma 9 zwycięstw oraz 2 porażki, posiada tytuł amatorskiego Mistrza Słowacji WAKO oraz tytuł Mistrzowski euroligi IPCC w formule Muay Thai.

13.12.2019r Oficjalne ważenie przed MFC 17




14.12.2019r  MFC 17 w Nowej Soli

Jeżeli miałbym wymarzyć sobie ostatnie starcie na zakończenie bardzo długiego sezonu... Wybrałbym  czwarty zawodowy pojedynek rankingowy w organizacji MFC. 
Do puli tegorocznych 4 amatorskich tytułów Mistrza Polski w kickboxingu, wygranego zawodowego debiutu bokserskiego oraz zdobyciu tytułu Zawodowego Mistrza Polski K-1 dopisujemy czwarte zawodowe zwycięstwo w formule K-1.

Po niefortunnym rozcięciu łuku brwiowego na Mistrzostwach Świata Full Contact w Turcji zaledwie dwa tygodnie potrzeba, by stanąć twardo na nogi i stoczyć następny bój.

Do rankingowego pojedynku na przeciw mnie stanął Leonard Borak (Triglav Gym Słowacja) z bagażem 10 zawodowych walk. Słowacki czempion postarał się, aby nasza walka była widowiskowa, podczas której został złamany nos poprzez uderzenie kolanem. Oponent odczuł uderzenie na wątrobę, jednak doświadczenie Leonarda pozwoliło kontynuować walkę na wysokim tempie. Mój krwotok z nosa był na tyle poważny, że mogło dojść w każdej chwili do zakończenia walki przed czasem.

Po trzech rundach pojedynku bez konieczności dogrywki sędziowie orzekli niejednogłośną decyzję 2:1 na moją korzyść. Walka była niezwykle wartościowa pod względem umiejętności radzenia sobie w trudnych warunkach. W każdej chwili mógł otworzyć się świeżo zlepiony łuk brwiowy, do tego jeszcze doszedł złamany nos. Właśnie dlatego uważam, że to była najbardziej stresująca walka w 2019 roku, gdzie drobny błąd, a popełniłem ich całe mnóstwo mogło mnie wykluczyć z rywalizacji. Ogromny szacunek dla Leonarda za podjęcie wyzwania.

Serdeczne podziękowania za wsparcie w przygotowaniach dla sponsorów wymienionych w stopce postu, urzędu miejskiego Nowogród Bobrzański na którego czele stoi burmistrz Paweł Mierzwiak.

Podziękowania dla trenerów Bogumiła Połońskiego (SKF Boksing Zielona Góra), Tomasza Makowskiego (MAKU Gym Nowe Miasteczko), Mateusza Balińskiego oraz Damiana Tyszkiewicza, który "stał" w narożniku. Wspólnie stanowiliśmy zgrany zespół, z czego jestem niezmiernie szczęśliwy. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy przybyli na widowisko do Zielonej Góry (zwłaszcza Arturowi P. którego poznałem w Holandii, a tego dnia przejechał pół Polski, by wspierać i kibicować).














































Wspierają mnie:

You Might Also Like

0 komentarze